Magdalena Pioruńska: „Twierdza Kimerydu”||Historia pewnej twierdzy

okladka-front-749x1024-bl

Przyznam szczerze, że jeśli chodzi o literaturę gatunkową, to literatura fantasy znajduje się raczej na obrzeżu moich zainteresowań literackich. Bliżej mi do wszelkich form literackich, które wyrastają z inspiracji rzeczywistością i są opowieścią o otaczającym nas świecie. Tłumaczą bliskie nam zjawiska, wskazują na aktualne problemy i próbują je rozwiązać. Choć czasem wystarczy, że zadają po prostu pytania. Wówczas czytelnik ma szansę sam sobie na nie odpowiedzieć. Wolę więc literaturę mocno osadzoną w realiach, która czerpie garściami z tradycji powieści realistycznej. Choć nie tylko. Lubię również reportaże oraz wszelkiego rodzaju biografie i autobiografie. Może dlatego najchętniej sięgam po literaturę kryminalną, która obecnie jest nie tylko popularna, ale sięga właśnie do najlepszych tradycji z kręgu realizmu. Autorzy kryminałów dbają bowiem o to, aby ich powieści oprócz zagadki kryminalnej, były także obrazem naszej współczesności. Stąd duży nacisk kładą na dokumentację, czy odwiedzanie miejsc, w których umieszczają akcję swoich książek. Czytaj dalej