Marcin Grygier: „Nie patrz w tamtą stronę”||Przeszłość, która nie daje o sobie zapomnieć

nie-patrzbl

Przepis na bohatera kryminału jest prosty jak budowa cepa. Nie ma się więc co dziwić, że z łatwością można go przedstawić nie tylko metodą łopatologiczną. To zazwyczaj detektyw, funkcjonariusz policji, czasem dziennikarz. Charakteryzuje go średni wiek, czyli taki, który pozwala zarówno na wykreowanie postaci z przeszłością naznaczoną traumami, ale jednocześnie nasz bohater jest na tyle żwawy, aby prowadzić śledztwo, czy znieść kolejne ciosy z twarzą twardziela. Co do tego, czy bohater jest twardzielem można mieć czasem wątpliwości, niemniej bogata przeszłość wskazywałaby, że na twardziela został ukształtowany. W każdym razie taka poza, nawet jeśli to tylko maska, bardzo przydaje się w robocie, którą wykonuje. Niejednokrotnie staje przecież twarzą w twarz z osobami z półświatka, które tylko czekają na to, aby wykorzystać czyjąś słabość. Często przykleja się mu łatkę alkoholika, a w dłoni dzierży dymiący papieros. Choć jeśli chodzi o ten ostatni atrybut, to sytuacja się zmienia, bo i zmieniają się czasy. Papieros we współczesnym kryminale odchodzi już trochę do lamusa, a z pewnością nie niesie ze sobą takiego bagażu symboliki, gdy to miało miejsce w czasach Bogarta. Czytaj dalej