John Howard Griffin: „Czarny jak ja”||W skórze „obcego”

czarny-jak-ja - bl

Mimo że świat wciąż prze do przodu, nowe technologie zachwycają swoimi możliwościami, to pewne aspekty wciąż pozostają niezmienne. Gdy prześledzimy dzieje ludzkości, to z pewnym smutkiem będziemy musieli stwierdzić, że natura ludzka na przestrzeni wieków niewiele się zmieniła. W każdej epoce wracają te same demony, które powodują destrukcję. Jak stary jest świat, tak stare są takie zjawiska jak rasizm i wszelkiego rodzaju ksenofobie. „Inny” zawsze wywoływał strach (który sam w sobie jest jeszcze zjawiskiem mało szkodliwym) oraz nienawiść (ta z kolei doprowadzała do wielu nieszczęść). W zetknięciu z „obcością” ludzie zazwyczaj mają do wyboru dwie opcje: ulec populizmowi i powtarzanym stereotypom, bądź włączyć myślenie i ową obcość zrozumieć i oswoić. Wśród tej drugiej grupy znajdują się też tacy, którzy postanawiają zawalczyć o prawa „innych”, bo nie zgadzają się na rasizm i wszelkiego rodzaju ksenofobie. Czytaj dalej

Reklamy