Katarzyna Bonda: „Lampiony”||Opowieść o mieście

lampiony bl

Co wiem o Łodzi? Takie pytanie zadałam sobie przed rozpoczęciem lektury „Lampionów” Katarzyny Bondy. Miasto położone w centralnej Polsce, kojarzące mi się głównie z „Ziemią obiecaną” Reymonta, ulicą Piotrowską, która podobno w wyniku handlu galeriowego lata świetności ma już za sobą. Jak całe miasto zresztą, które prężnie rozwijało się w minionych wiekach, kiedy kwitł przemysł. Stare kamienice, bramy, bieda. O przepraszam, jest też trochę wielkiego świata, bo wszak w Łodzi, tak przynajmniej obiło mi się o uszy, organizowano jakieś fashion weeki. A ostatnimi czasy dowiedziałam się także, że to miasto meneli, dzięki wypowiedzi pewnego aktora, który chyba nie ma już czego w tym mieście szukać. Ogólnie o Łodzi wiem niewiele. Czy Katarzyna Bonda poszerzyła moją wiedzę? Czytaj dalej

Reklamy