Raymond Chandler: „Playback”||Marlowe – detektyw z zasadami

playback bl

O tym, jak bardzo Raymond Chandler był uzależniony od pisania o rzeczywistości, która go aktualnie otaczała, świadczy jego ostatnia (ostatnia ukończona w całości) powieść zatytułowana „Playback”. Utwór powstawał w czasach, kiedy Chandler już rzadko przebywał w Los Angeles, za to coraz bliższe były mu realia dalekie od wielkomiejskich. Z biografii Raymonda Chandlera autorstwa Toma Hineya dowiadujemy się, że fakt ten sprawiał mu już trudność podczas pracy nad „Długim pożegnaniem”. Toteż akcja „Playbacku” została umiejscowiona w małym miasteczku w Kalifornii. Bynajmniej jednak nie oznacza to, iż będziemy mieć do czynienia z sielanką, lub powolnym trybem małomiasteczkowego życia. Nie w czasach Chandlera. Bezprawie bowiem sięgało wtedy swoimi mackami również daleko poza wielkie metropolie pokroju Los Angeles. „Playback” to kolejna odsłona zepsutego świata, dla którego jedyną nadzieją są ludzie pokroju Philipa Marlowe’a.

Tym razem widzimy go nie jak wkracza do posiadłości bogaczy, lecz jak odbiera telefon z nowym zleceniem. Pewien prawnik pragnie go wynająć, aby śledził tajemniczą kobietę. W dodatku ów prawnik zdaje się być równie tajemniczy (choć może bardziej po prostu gburowaty i zbyt pewny siebie, niż tajemniczy). Nie chce zdradzić detektywowi żadnych szczegółów, poza tym, że oczekuje od niego sprawozdania na temat poczynań kobiety. Marlowe zgadza się. Oczywiście z charakterystycznymi dla niego komentarzami i pewnością siebie. Poza tym ów prawnik chyba wcześniej nie zrobił należytego rozeznania na temat Marlowe’a, bo gdyby tak było, to wiedziałby, że nie jest on zwykłym tajniakiem, który wykonuje zlecenia bez zadawania zbędnych pytań. Marlowe nie jest frajerem, który będzie wykonywał robotę, nie wiedząc po co i dlaczego. Śledząc dziewczynę szuka też odpowiedzi na pytanie, po co został wynajęty. Przy okazji okaże się, że zgoda na pracę dla prawnika doprowadzi Marlowe’a do poznania nie tylko jednej atrakcyjnej kobiety, lecz dwóch, które bez większych oporów ulegną jego wdziękowi. Nie jest to jednak oczywiście meritum całej książki.

A co nim jest? Oczywiście sam Marlowe i świat, w którym próbuje ustanowić choć odrobinę sprawiedliwości. Okazuje się bowiem, że tak jak siatka powiązań w dużej metropolii jest ściśle spleciona między bogaczami, urzędnikami wymiaru sprawiedliwości i gangsterami, to w mniejszym miasteczku wygląda to tak samo (znamienne słowa teścia śledzonej przez Marlowe’a dziewczyny). Najgorzej w takim świecie mają policjanci, którzy chcą swoją pracę wykonywać sumiennie. Czasem jednak muszą odpuścić, bo spotykają się z utrudnieniami ze strony skorumpowanych przełożonych. Marlowe natomiast jest w lepszej sytuacji, choć niejednokrotnie wpada w kłopoty, zadzierając z nieodpowiednimi ludźmi. „Playback” to opowieść o detektywie, który wciąż trzyma się zasad. Mimo że jego działania czasem polegają na nierespektowaniu prawa, to zawsze wierny jest poczuciu własnej sprawiedliwości i moralności. Marlowe to nie ten typ, co weźmie forsę, nie wykonawszy należycie zadania. On woli ją oddać, jeśli uważa, że nie wywiązał się z zobowiązania. Jest trochę idealistą, ale dzięki niemu mroczny świat, w którym się porusza, staje się choć odrobinę do zniesienia.

„Playback” to trochę słabsza powieść Chandlera (o czym wspomina w autobiografii Tom Hiney, przywołując opinie ówczesnych krytyków), ale nie można przejść obok niej obojętnie nie dostrzegając takich smaczków jak dialogi, ponownie obrazu zepsucia, postaci Marlowe’a, opisu czym (a raczej kim) jest rozsądek, czy sceny, kiedy Marlowe wraca do pustego domu. Zamiast narzekać, że Chandler nie zawsze daje powieść, która wpisuje się w jakieś czyjeś wąskie pojęcie na temat gatunku kryminalnego, należy dostrzegać to, co kryje się poza nim. A poza nim kryje się po prostu świetna literatura. I kryminał zresztą też.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s